Zamek we Wschowie

Zwiedzone: 14 października 2007

Obiekt zabytkowy

nr rej.: 606/A z 20.06.1963

Zamek we Wschowie
październik 2007

Położenie:

Zamek we Wschowie – 
(niem. Fraustadt), 

na wschód od rynku

, w powiecie 
wschowskim, 
w województwie lubuskim, 
w Polsce.

Opis:

Zamek został zbudowany za panowania Kazimierza Wielkiego, w miejscu wcześniejszego grodu. Wzmianka źródłowa z 1337 r. określa Wschowę jako „castris ac fortalitis”, co wskazuje na to, że istniał tu wówczas zamek murowany. Zamek stanął na wschód od miasta, na wzniesieniu terenowym. Miał kształt regularnego czworoboku. W jego północno-wschodnim rogu wznosiła się ośmioboczna wieża, co, zważywszy, że zamek wyraźnie górował nad miastem, uczyniło z niej doskonały punkt obserwacyjny dla całego kompleksu. Zamek wraz z miastem bronił wspólny system wałów i fos, ale od strony miasta oddzielały go dodatkowo fosa oraz niezabudowany teren. Dzięki temu zamek był wyraźnie zaznaczonym i samodzielnym elementem obronnym. Obronne walory zamku dodatkowo wzmacniał fakt, że wjazd do niego prowadził od strony wnętrza miasta. Tak więc nieprzyjaciel zamierzając atakować zamek od strony bramy, mógł to uczynić dopiero po przełamaniu oporu obrońców na murach miasta. Wjazdu zaś strzegły drewniane wrota, poprzedzone mostem zwodzonym. Wschowska warownia po raz pierwszy, od momentu ponownego jej włączenia do Królestwa Polskiego przez ostatniego z Piastów, została zagrożona w 1383 r. Wówczas to, jak podaje Jan Długosz:

Po tych wydarzeniach przez bez mała 100 lat ten zakątek kraju pozostawał w spokoju. Jeżeli nawet fortyfikacje zamkowo–miejskie Wschowy ucierpiały w toku owej wojny domowej, to dbały o bezpieczeństwo państwa Władysław Jagiełło z pewnością przywrócił je do należytego stanu. Na kolejną próbę wystawiły je dopiero wydarzenia z 1474 r. Wówczas to, gdy Kazimierz Jagiellończyk wyprawił się na Śląsk, aby wesprzeć starającego się o tron czeski królewicza Władysława, rywal tegoż Maciej Korwin zaatakował Wielkopolskę. Wojska najeźdźców podeszły pod Wschowę. „Roczniki Głogowskie” relacjonują, że napastnicy podpalili najpierw przedmieścia miasta, a następnie rozlokowali się w okolicznych wsiach i rozpoczęli przygotowania do oblężenia. Również Jan Długosz daje nam malowniczy obraz tych walk, opisując, jak to nasłani do warowni dywersanci podpalili ją w kilku miejscach, co miało poprzedzić szturm generalny. Obrońcy wszelako pożary ugasili, a ze strony oblegających nie widać było energiczniejszych działań. Nie dało też efektu ściągnięcie z Wrocławia armat i warownia obroniła się.

Po epizodzie wojennym z 1474 r. Wschowa, podobnie jak całe zachodnie pogranicze, weszła w okres długotrwałego pokoju. Nie sprzyjało to utrzymaniu zamku w stanie gotowości bojowej. Wojna ze Szwedami przerwała ten stan spokoju. Szwedzi osadzili we Wschowie swoją załogę już w końcu lipca 1655 r. Nie mogła być ona jednak liczna, skoro nie potrafiła przeszkodzić pierwszym spontanicznym wystąpieniom zbrojnym miejscowej ludności. W początkach października 1655 r. chłopi, na czele których stanął starosta babimojski Krzysztof Żegocki, wycięli w pień szwedzki oddziałek we wschowskim zamku. Po Szwedach zamek, zapewne już częściowo zdewastowany, przejęli na pewien czas Brandenburczycy. Dopełniło to miary jego zniszczenia. Można więc przyjąć, że około 1660 r. była to już prawie ruina. W każdym razie rola militarna warowni wschowskiej została w tym momencie zakończona. U schyłku XVIII w., w wyniku działalności Komisji Dobrego Porządku, zamek został odrestaurowany i przeznaczony na cele administracyjne. W wyniku tej przebudowy utracił swój pierwotny kształt.

Obecnie na miejscu zamku znajduje się zakład produkcyjny. Jego pozostałości tkwią w fundamentach nowego budynku, a w piwnicach zachowały się relikty sklepień. Poza tym zachowały się pozostałości fosy zamienionej na park oraz fragmenty kamiennych murów kurtynowych z XIV w.

“… do wzmagającej się z dnia na dzień w Wielkopolsce wojny domowej przyłączyła się również wojna z wrogami z zewnątrz. Książęta bowiem głogowscy Henryk zwany Wróblem (…) bolejąc dotkliwie nad tym, że król polski Kazimierz usunął ich z zagarniętej przez nich ziemi wschowskiej, pragnąc ją odzyskać, chwytają za broń i usiłują zająć zbrojnie miasto Wschowę. Ale kiedy w haniebny sposób zostali odparci od murów przez mieszczan (…) pustoszyli pożarami i grabieżami wspomnianą ziemię”.

Galeria:

Inne zabytki w województwie lubuskim:

Komentarze:

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on whatsapp
Share on email

ZACZEKAJ !

Jest jeszcze tyle do zobaczenia: